Niby
kawałek zwykłej szmaty, kawałek tylko materiału a jednak miałam
swego czasu "fiziu miziu" na jego tle. A przecież fartuch kuchenny to
rzecz przydatna i to bardzo a i wyglądem swoim nie odtrąca, jest
ładny, kolorowy, wzorzysty czasami itd...
Trzeba spojrzeć (nie)prawdzie w oczy. W opinii naszego
społeczeństwa a przynajmniej jego części,
kobieta-matka siedząca w domu z dziećmi to: obibok, pasożyt, darmozjad, czy co
tam jeszcze. Może niektórzy nie mówią o tym głośno ale na pewno sobie coś tam
myślą.