Moje zwykłe a jednak niezwykłe macierzyństwo

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kura domowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kura domowa. Pokaż wszystkie posty

piątek, 8 stycznia 2016

Wolne...

Dlaczego lubię wolne? Dlaczego lubię wolne skoro jestem kurą domową i teoretycznie cały czas mam wolne. 

środa, 4 listopada 2015

Syndrom kuchennego fartucha.

Niby kawałek zwykłej szmaty, kawałek tylko materiału a jednak miałam swego czasu "fiziu miziu" na jego tle. A przecież fartuch kuchenny to rzecz przydatna i to bardzo a i wyglądem swoim nie odtrąca, jest ładny, kolorowy, wzorzysty czasami itd...