Moje zwykłe a jednak niezwykłe macierzyństwo

sobota, 14 listopada 2015

środa, 4 listopada 2015

Syndrom kuchennego fartucha.

Niby kawałek zwykłej szmaty, kawałek tylko materiału a jednak miałam swego czasu "fiziu miziu" na jego tle. A przecież fartuch kuchenny to rzecz przydatna i to bardzo a i wyglądem swoim nie odtrąca, jest ładny, kolorowy, wzorzysty czasami itd...