Moje zwykłe a jednak niezwykłe macierzyństwo

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą łożysko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą łożysko. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 17 sierpnia 2015

Łożysko to jednak kawał mięsa!

No nie! Nie zrobiłabym tego. Nie dałabym rady. Nawet zmielone, dobrze doprawione. W formie kotletów lub a’la wątróbka. Widziałam po porodzie i wyglądało ohydnie. Łożysko.